Uczniowie z klasy III TP w piątek 29 września udali się do Adrenalina SPA w Bielawie Górnej, by wcielić się w rolę żołnierzy.
Na przygotowany "poligon" wojskowy nie sposób dotrzeć autobusem ani pociągiem, stąd o 8.30 nasi rodzice zawieźli nas na miejsce zbiórki. W Bielawie Górnej szybko skończyła się droga asfaltowa i trudną do przebycia drogą polną, przez łąki i lasy, dotarliśmy na miejsce. Tam, na nas czekał właściciel Adrenalina SPA pan Piotr.
Najpierw opowiedział nam, na czym polega Air Soft Gun. Poznaliśmy z bliska repliki ASG, które od prawdziwej broni różnią się tylko tym, że strzelają kompozytowymi kulkami o średnicy 6 mm. Oswoiliśmy się z ich używaniem. Po zaznajomieniu się z zasadami, które miały zagwarantować nam bezpieczeństwo, nastąpiła symulacja pola walki.
Podzieliliśmy się na dwie drużyny. Dowódcą pierwszej została nasza wychowawczyni pani Joanna Marczyńska, a kapitanem drugiej nasz nauczyciel w-fu pan Łukasz Harmaciński.
Wyposażeni w ochronne okulary, maski i z karabinami w dłoni zaczęliśmy działania wojenne, które z przerwami trwały ok. 5 godzin.
Zadania były zróżnicowane: obrona budynku przed nieprzyjacielem, działania dywersyjne, patrol rozpoznania, przetrwanie na wrogim terenie, oswobadzanie zakładnika, odpieranie ataku, pomoc rannym.
Wszyscy fantastycznie się bawili i nikt nie ucierpiał, no może... poza naszą wychowawczynią, która, choć ma największe doświadczenie z nas wszystkich w takiej zabawie, w bliskim kontakcie z wrogiem, tuż przed zakończeniem zabawy, została naprawdę postrzelona w... policzki. Przestraszyliśmy się, ale pani Asia uśmiechnięta wytarła krew, przykleiła plastry i powiedziała: "nic się nie stało".
Taki Dzień Chłopaka na długo pozostanie w naszej pamięci. Dzięki pani Asi poznaliśmy możliwości, jakie otwiera przed nami ASG, poprawiliśmy swoją kondycję oraz poczuliśmy ducha rywalizacji i przyjaźni w drużynie.























